Przejdź do głównej zawartości

Ostatni sierpień - co to jest za dzień?

Wszyscy wiemy, że jest to (niestety) ostatni dzień wakacji, ale ponadto dzień Bloga (mam nadzieję, że przynajmniej niektórych zaskoczyłam tą wiadomością :p)! Od dawna przymierzałam się do założenia swojego własnego miejsca w internecie i pomyślałam, że fajnie by było gdyby 31 sierpnia do blogsfery dołączył jeszcze jeden blog tj. Literkowy Melonik!

O czym zamierzam pisać?
Mamy jeszcze wakacje, więc wakacyjne zdjęcie!
Głównie o książkach (stąd ''Literkowy''), ale po za tym możecie się spodziewać moich refleksji na przeróżne tematy!
Coś o mnie?

Jestem nastolatką, która uwielbia książki, filmy 
i gry PLANSZOWE, więcej możecie poczytać w zakładce ''O mnie''.
Udało mi się dojść do końca, mam nadzieję, że uda mi się wytrzymać w blogsferze jakiś czas!
A teraz chciałabym życzyć wszystkim uczniom pomyślnego roku szkolnego 2016/17, który rozpoczyna się już jutro (jak te wakacje szybko minęły...)!
Do następnego wpisu!

Komentarze

Warto zajrzeć!

Coś się kończy, coś się zaczyna

Pewnie zdążyliście już zwrócić uwagę na to, że ostatnio bywam mniej aktywna na blogu i generalnie w blogsferze. Początkowo myślałam, że wynika to z braku czasu, w maju pisałam maturę, jednak kiedy nadeszły najdłuższe wakacje życia, w pełni zdałam sobie sprawę z tego, co już jakiś czas temu chodziło mi po głowie. Ja już nie chcę prowadzić tego bloga. I nie wynika to z tego, że nigdy tego nie lubiłam, tylko z tego, że po prostu się zmieniłam.  Pamiętam swoje początki, odczuwałam dużą satysfakcję z każdego wyświetlenia i komentarza, miałam wiele pomysłów i nie odwlekałam pisania postów. Ale to było prawie pięć lat temu. Wtedy byłam nastolatką, teraz już jestem młodą dorosłą. Pięć lat w okresie dojrzewania to naprawdę dużo. Na wielu płaszczyznach się zmieniłam, ale co istotne, pisanie tutaj przestało dawać mi radość, a wiązało się raczej z przykrym obowiązkiem.  Dlatego postanowiłam nie ciągnąć tego dalej. Zachować miłe wspomnienia. I przede wszystkim podzielić się tym z Wami, bo ...

"Chłopak z sąsiedztwa" Kasie West

Kiedy skończyłam czytać "Chłopaka na zastępstwo" Kasie West, zaszufladkowałam sobie tę aktorkę, jako taką, która pisze książki bardzo wesołe i przyjemne. Wiedziałam też, że skuszę się na inne jej pozycje. Po ponad roku padło na "Chłopaka z sąsiedztwa". Czy podtrzymał on moje zdanie o tej autorce? A może diametralnie je zmienił?

"Niedoskonali" Danielle L. Jensen

Już jakiś czas temu na półki w księgarniach trafił prequel "Trylogii Klątwy". Moja koleżanka jest wielką fanką tej serii, także nie ma w tym pewnie nic dziwnego, że "Niedoskonali" wpadli też i w moje ręce, tak jak wcześniej "Porwana pieśniarka", "Ukryta łowczyni" czy "Waleczna czarownica".