sobota, 22 lipca 2017

sobota, 15 lipca 2017

Jak to jest mieszkać w świecie z książek? - "Dom tajemnic"

Pewnie każdy chciałby się przenieść do innego świata, aby odetchnąć..., zająć się czymś innym... no wiecie! Ale pewnie większość wolałaby trafić do świata z książki fantasy, do Śródziemia, do Hogwartu, do Narnii czy jeszcze gdzieś indziej, bowiem w normalnym świecie nie ma nic specjalnego, żadnej magii, tylko nudna, szara rzeczywistość. Pozostaje pytanie czy taka zmiana świata koniec końców wyszłaby nam na dobre. Dziś chciałabym przybliżyć Wam serię skierowaną głównie do nastolatków (bowiem w tym wieku są głowni bohaterowie, a nawet i młodsi), w której rodzeństwo przenosi się do innego świata.

sobota, 8 lipca 2017

Filmowy Melonik: o muzyce, rybkach i obcych

Witajcie! Postanowiłam założyć nową (pierwszą) serię na tym blogu i jak pewnie już się domyślacie będzie dotyczyć ona filmów. Doszłam do wniosku, że jednak czas nie tylko na książki poświęcam, a nie zawsze mam dużo do powiedzenia na temat filmów, także w jednym poście z tej serii znajdziecie opinię na kilka różnych dzieł.

1. La La Land

Na pierwszy ogień pójdzie film wszystkim dobrze znany (choć nie przez wszystkich obejrzany). Przed obejrzeniem myślałam, że to będzie przyjemny, niezaskakujący seans, który skończy się tak jak przewiduję (i jak pewnie wielu również). I w sumie nie za wiele się pomyliłam, bo rzeczywiście jest to film miły dla oka, z niewymagającą fabułą, aczkolwiek zakończenie było trochę zaskakujące. Jest to musical, także ważną częścią „La La Landu” jest muzyka i myślę, że mnie przypadła do gustu (nawet długo sobie nuciłam jedną Accantusową wersję i jak ja czekałam aż ona się pojawi xD). A o czym jest film? O kobiecie, która chciałaby być aktorką i mężczyźnie, który chciałby rozpowszechniać jazz (we własnym klubie). Nie jest tajemnicą, że wpadną na siebie i zacznie się ich wspólna historia, prawda? Podsumowując film jest przyjemny i lekki, w sam raz na miły wieczór, na przykład po pracy.

sobota, 1 lipca 2017

Walka, walka i jeszcze raz walka, czyli „Rozkaz zagłady” Jamesa Dashnera

Dziś opowiem co nieco o książce, która jest prequelem, połowicznym, a zarazem czwartym tomem (według okładki) serii „Więzień Labiryntu”. Choć główną część serii czytało wielu (czy tylko ja myślałam, że to trylogia?), myślę, że nie wszyscy sięgnęli po inne książki dotyczące tego uniwersum. I może to i dobrze? 

sobota, 24 czerwca 2017

Coś polskiego - „Fanfik” Natalii Osińskiej

Już rok szkolny się skończył i można odetchnąć, odpocząć i skupić się na rzeczach, na których się chce, ale nie o tym chciałam dziś pisać. Dzisiejszy post będzie o „Fanfiku”, niech Was tytuł nie zmyli, bowiem nie jest to powieść, która wykorzystuje postaci czy świat z innych utworów, aczkolwiek wiele elementów kulturowych można w niej znaleźć. Więc dlaczego tytuł taki, a nie inny? O tym poniżej.