Przejdź do głównej zawartości

O mnie/kontakt

Jestem Kasia (Katty), chodzę do liceum, niedawno wkroczyłam w dorosłość i uwielbiam czytać książki, ale nie lubię ograniczać się co do gatunku, dzięki czemu znajdziecie tutaj wszystko od reportaży do młodzieżówek przez horrory. Choć mnóstwo moich znajomych czyta książki, to jednak mnie to nie zadowalało i chciałam mieć jeszcze więcej kontaktu z tym książkowym światkiem i tak powstał Literkowy Melonik. Jednak nie tylko czytaniem człowiek żyje, lubię również oglądać seriale (czasem filmy) i najchętniej grałabym tylko w gry planszowe (Polecam Dominiona!), zdarza się również granie w te komputerowe. Kiedyś sięgałam po mulinę (może czas wrócić?) i również związanych z nią znajdziecie tutaj parę postów. Być może Was to zaskoczy, ale lubię matematykę. Bardzo uwielbiam wszystko co słodkie i mam tutaj na myśli słodkości i kotki, ale oczywiście tych drugich nie zjadam z rozkoszą.

Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj coś dla siebie, a jeśli masz jakieś pytanie, chcesz zaproponować współpracę lub po prostu się ze mną skontaktować wyślij wiadomość pod adres email, z chęcią odpiszę:


Można mnie również znaleźć:

1.05.2020

Komentarze

Warto zajrzeć!

O dziewczynie, która miała Pecha

- "Szamanka od umarlaków" Martyna Raduchowska Jakie są minusy czytania nowości? Ano takie, że jeśli jest to jakiś tom serii, to potem trzeba czekać na kolejny. Na szczęście wydanie "Szamanki od umarlaków", które dziś opisuję, jest drugim wydaniem, także tom drugi jest już od dawna dostępny! 

Narnia - niezwykła kraina, cieniem prawdziwej Narnii

Dziś opowiem Wam co nie co o ''Opowieściach z Narnii'' autorstwa C.S.Levisa. Nie będzie to recenzja, ale luźna opinia. Zacznę może od tego, że pierwszy raz spotkałam się z tymi książkami, a właściwie tylko z pierwszą z nich, w podstawówce, była moją lekturą i z czego pamiętam spodobała mi się (co potwierdza, że lektury nie są złe!). Gdzieś mi się o uszy obiło, że są kolejne części, ale specjalnie mnie do nich nie ciągnęło. Pewnie każdy słyszał o pierwszej części, drugiej części może trzeciej (chociażby za sprawą filmów), ale kto nie drążył tematu nie dowiedział się o pozostałych również wartościowych. Nie mogę zdecydować, która z nich mi się spodobała najbardziej, bo pomimo tego, że wszystkie w tym roku ''odświeżyłam'' to jednak czytałam je z przerwami. Postaram się jednak napisać co nieco o każdej z nich i mam nadzieję, że jeśli ktoś nie czytała to sięgnie po tą serię, a jak czytał to do niej wróci. I nie patrzcie na wiek, bo ja też nie jestem już taki...

"Jesienna miłość" Nicholas Sparks

Już ponad roku temu, jeśli nie więcej, obejrzałam film, który bardzo mnie poruszył - "Szkołę uczuć". Jakiś czas później dowiedziałam się, że film ten był na podstawie książki, więc pewnie nikogo nie zdziwi fakt, że postanowiłam tę książkę przeczytać. Przy okazji chciałam też przeczytać jakąś książkę Nicholasa Sparksa, a tak się złożyło, że to właśnie on napisał "Jesienną miłość", z której później powstała "Szkoła uczuć". Przed przeczytaniem spotkałam się z opiniami, że pierwowzór nie dorównuje wersji filmowej, jednak sama postanowiłam sprawdzić jak to właściwie jest. A więc jak było?